Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
Grudzień 12, 2019, 07:03:57

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane

Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Strony: [1] 2 Do dołu Drukuj
Autor Wątek: Zakopana broń i oporządzenie.  (Przeczytany 4651 razy)
71pp
Starszy sierżant
**

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 51



: Marzec 27, 2014, 07:51:55

W moim tekście powitalnym opisałem próbę odnalezienia zakopanego ekwipunku po żołnierzach z 1939 roku.Może ktoś ma chęć na kontynuację poszukiwań.Niestety rolnik który wskazał mi miejsce już nie żyje.Jest tylko jeden warunek.Potrzebny sprzęt do głębokiego wykrywania.Okolice Skrzeszewa.

Jeszcze dopiszę:w dole były zakopane dwie szable, dwa karabiny, dwa siodła, wszystko owinięte w płaszcze wojskowe.Czyli całe oporządzenie i uzbrojenie dwóch kawalerzystów.
Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2014, 07:59:27 wysłane przez 71pp Zapisane
SzachOver
MFE detektorysci.pl
Podpułkownik
***

Pomógł 62
Offline Offline

Wiadomości: 829


NiceHobby


Odpowiedz #1 : Marzec 27, 2014, 08:26:57

A jak pewna jest ta informacja?Znasz dokładnie miejsce gdzie jest zakopane(chodzi mi o mniej więcej).Bo jeżeli nie jest to wiadomość od osoby 3-ciej,czy 4-tej,to na pewno chętni się znajdą.Uśmiech
Zapisane

T2
cesar007
Porucznik
****

Pomógł 18
Offline Offline

Wiadomości: 373


Król Explorer II :* + Profinderek


Odpowiedz #2 : Marzec 27, 2014, 08:50:45

Mateusz. Kolega opisał to w powitaniu. Historia ciekawa. Jednak ja myślę, że ktoś już sie tym skarbem cieszy...
Zapisane

Kto dołki kopie ten znajduje. Tylko potem niech zasypuje!
SzachOver
MFE detektorysci.pl
Podpułkownik
***

Pomógł 62
Offline Offline

Wiadomości: 829


NiceHobby


Odpowiedz #3 : Marzec 27, 2014, 08:53:34

A no faktycznie.Pozdrawiam.
Zapisane

T2
71pp
Starszy sierżant
**

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 51



Odpowiedz #4 : Marzec 27, 2014, 08:58:40

Mam tam działkę i jeżdżę tam od ponad 30 lat.Wiadomość jest pierwszej ręki.Niestety facet już nie żyje.Obszar poszukiwań oceniam na 100m2, co prawda chłop wskazał dokładnie jedno miejsce ale po wykopaniu dość dużego dołu był tam tylko zardzewiały gwóźdź.Kopałem ok. 7 lat temu.Wierzę mu ponieważ opisał również stanowisko działa z "mutorem" ,które istnieje do dzisiaj, stanowisko oczywiście.W weekend zrobię zdjęcie kawałka gąsienicy w celu identyfikacji.W zeszłym roku na wiosnę saperzy zabrali trochę amunicji od tego działa ale sporo jeszcze zostało.Podobno Niemcy nie mogli uruchomić silnika(styczeń 1945) i tak zostało w okopie.

Doskonale zdaję sobie sprawę że może ktoś już to wykopał w czasie okupacji, to miejsce położone jest dosyć daleko od zabudowań, bo po wojnie raczej byłoby to niemożliwe.W latach 80 ubiegłego wieku miałem dosyć dobry kontakt z mieszkańcami okolicznych wsi ze względów na zapatrzenie w produkty rolne, głównie mięso...

Mapkę dodałem.


* P39-S32-A_WIELISZEW_1951.jpg (315.99 KB, 700x663 - wyświetlony 205 razy.)
Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2014, 09:30:16 wysłane przez 71pp Zapisane
71pp
Starszy sierżant
**

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 51



Odpowiedz #5 : Marzec 27, 2014, 13:34:49

Już mam wspólnika, czy coś znajdziemy czy nie napiszę w poniedziałek.
Zapisane
cesar007
Porucznik
****

Pomógł 18
Offline Offline

Wiadomości: 373


Król Explorer II :* + Profinderek


Odpowiedz #6 : Marzec 27, 2014, 13:50:43

Powodzenia. Serio życzę wam sukcesu. Najbardziej ciekawią mnie te Ułańskie siodła. Gdyby udało się je w ogóle podjąć, a do tego w jakimś tam stanie, mianowałbym je znaleziskiem roku Uśmiech
Zapisane

Kto dołki kopie ten znajduje. Tylko potem niech zasypuje!
Gajowy
Starszy chorąży sztabowy
***

Pomógł 4
Offline Offline

Wiadomości: 182


Odpowiedz #7 : Marzec 27, 2014, 13:57:03

Życzę powodzenia w wykopaliskach. Ja kiedyś też pojechałem w takie wskazane przez miejscowego pewne miejsce. Niestety, w tym miejscu g... znaleźliśmy i to prawie dosłownie. Z metr pod ziemią znaleźliśmy blaszany nocnik, o dziwo w kolorze khaki diabełek. Miało być trochę broni ze zrzutów. Jeśli nawet coś ciekawego tam wcześniej było, to pewnie miejscowi wykopali. Jakoś nie wierzę że tylko jedna osoba o tym wiedziała i nie puściła przez 50 lat pary z gęby przy samogonie. Na szczęście nie wracaliśmy z zupełnie pustymi rękami, teren nie był "przebobrowany" i trochę ciekawych fantów wyszło wokół domniemanego schowka. Może jeszcze się kiedyś tam wybiorę.
Pozdrawiam
Marcin
Zapisane
pablobxl
Chorąży
***

Pomógł 2
Offline Offline

Wiadomości: 76


Odpowiedz #8 : Marzec 27, 2014, 14:58:49

ja również życzę powodzenia i pełnych dołów Skrzynia skarbów

pozdr.
    pablobxl
Zapisane
71pp
Starszy sierżant
**

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 51



Odpowiedz #9 : Marzec 28, 2014, 07:40:06

Dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków...
Za:
Chłop wskazał miejsce bez żadnego wahania.
Miejsce na jego polu.
Przeciw:
Nie ma żadnych znaków orientacyjnych np.stare drzewo a rosną w pobliżu ok.50m.

Pierwszą próbę podjąłem w czasach kiedy na Smętka trzeba było się zapisywać z miesięcznym wyprzedzeniem.Teraz kolega z którym się umówiłem dysponuje odpowiednim sprzętem do głębokich poszukiwań.
Jak nic nie znajdziemy to spacerek dobrze nam zrobi...
Szanse oceniam na 5% ale mam jeszcze inną miejscówkę dziewiczą, może z 1939 a może jeszcze starszą.Mój garrett nic tam nie wykrywa ale okop ma ze 30 cm głębokości a miał chyba w czasie wojny ok 1.5 m
Teren jest bardzo trudny,setki odłamków,głównie moździerzowych skutecznie utrudniają poszukiwania.
Mapka z 14.01.1945, na mapie z 15.01 nie ma już linii obrony Wieliszewa.


* 140145-North.jpg (434 KB, 754x558 - wyświetlony 170 razy.)
Ostatnia zmiana: Marzec 28, 2014, 08:05:47 wysłane przez 71pp Zapisane
71pp
Starszy sierżant
**

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 51



Odpowiedz #10 : Marzec 29, 2014, 17:49:45

  Zacznę od początku: było nas trzech "napaleńców" .Sprzęcior z górnej półki, ale wynik niestety negatywny. Nic nie znaleźliśmy poza kleszczem wielkości jednogroszówki, którego kolega Rafał uśmiercił na miejscu za pomocą saperki. Ja znalazłem 50gr z 1961r.Znalezione militaria pominę milczeniem, same" mausery" z piasku w stanie idealnym, ale przecież nie o to nam chodziło. Porażkę zrekompensowała pogoda. Serdeczne podziękowania dla Mariusza i Rafała za cierpliwość i zaangażowanie. Po prostu spędziliśmy miło dzień..
Niestety to wszystko.
Więcej prób nie będę podejmował. Albo ktoś wykopał depozyt albo szukaliśmy w niewłaściwym miejscu.
Mieliśmy w sumie 5 wykrywaczy w tym jeden ramowy...
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Zapisane
pablobxl
Chorąży
***

Pomógł 2
Offline Offline

Wiadomości: 76


Odpowiedz #11 : Marzec 29, 2014, 18:12:18

witam.
Nie zawsze jest kolorowo,ja często też wracam z niczym.
Nie ma się co załamywać.
Życzę sukcesów i wytrwałości.

pozdr.
    pablobxl
Zapisane
raf65
Starszy chorąży
***

Pomógł 1
Offline Offline

Wiadomości: 88


Odpowiedz #12 : Marzec 29, 2014, 22:29:31

J. Nie umieściłeś kawałka  mela do rozpoznania ? No i nie wspomniałeś o 2 młotkach Uśmiech Ciekawe czemu ludzie wyrzucają dobre młotki, wystarczy przecież wymienić trzonek.
Zapisane
71pp
Starszy sierżant
**

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 51



Odpowiedz #13 : Marzec 30, 2014, 06:09:50

Jutro zrobię zdjęcie,w domu nie mam  sprzętu do dobrego foto.Mam nadzieję że ktoś rozpozna ten kawałek gąsienicy i zagadka działa zostanie rozwiązana.
Zapisane
kokesh
Moderator Globalny
Pułkownik
*****

Pomógł 31
Offline Offline

Wiadomości: 1299



Odpowiedz #14 : Marzec 30, 2014, 21:00:18

Niestety ale 99% takich opowieści to totalna lipa, tzw ,,opowieści dziwnej treści ''.
Zastanówmy się więc nad mechanizmami i realiami tematu;
Ktoś nam nie znany podchodzi do nas na polu aby dowiedzieć się co robimy i po krótkim wyjaśnieniu z naszej strony zaczyna się zazwyczaj opowieść  ,, panie a na tamtej górce to ...... '' , albo ,, a w tym stawie jeszcze jak byłem dzieckiem skakaliśmy z tej wieżyczki na główkę do wody'' itd. Wiadomo że o grzybach czy pogodzie to nie temat do dyskusji skoro ewidentnie spacerujemy po polu z wykrywaczem i szukamy skarbów. Więc każdy napotkany tubylec z zakamarków swej pamięci wygrzebie dla nas jakąś fajną opowieść lub legendę, zwykle też gdzieś usłyszaną od kogoś lub bardzo pokolorowaną sytuację której lata świetlne temu był podobno świadkiem, ale o tym już się oczywiście nie mówi żeby nie zniechęcać słuchacza .
To samo tyczy się bliższych i dalszych znajomych którzy najczęściej podczas ,,degustacji'' ( ale to nie reguła ) próbują nam za wszelką cenę pomóc w naszych żmudnych i męczących poszukiwaniach opowiadając gdzie i co zostało zakopane. Bijąc się oczywiście przy tym w piersi że na 100% pewny temat .
Tylko dlaczego skoro to taka pewna i oczywista lokalizacja nikt tego jeszcze nie wykopał ?
Przez lenistwo , bojaźń ( patrz film konopielka,, złoty koń ''Uśmiech ) czy może z jakiejś innej nieznanej przyczyny .
Ludzka ciekawość jest wielka i nie dopuszcza zaniechania zwłaszcza w sytuacjach sprzyjających .
Spójrzmy więc realistycznie na temat ; większość tych depozytów została już niestety dawno wykopana. Dotyczy to tym bardziej tych o których od lat głośno się mówiło. Duża część opowieści to również wymysł czyjejś chorej wyobraźni i pewnej mitomani którą wszyscy jesteśmy w pewnym sensie skażeni . Ale dla pocieszenia pozostaje ten 1 % którego sobie i wam wszystkim życzę .
Ostatnia zmiana: Marzec 30, 2014, 22:13:19 wysłane przez kokesh Zapisane
Strony: [1] 2 Do góry Drukuj 
Skocz do:  

Mazowieckie forum poszukiwaczy skarbów.

Ukrainka szuka praca Warszawa
Pozycjonowanie tego serwisu zapewnia firma skuteczni.pl
Serwer i domenę sponsoruje firma wykańczająca apartamenty i domy pod klucz www.deconova.pl
Partnerzy: www.log-system.pl

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines