Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
Luty 24, 2018, 07:12:10

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane

Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Strony: [1] 2 Do dołu Drukuj
Autor Wątek: Radom  (Przeczytany 2932 razy)
adi
Rekrut
*

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 0


: Marzec 27, 2016, 16:46:35

Witam ktoś z Radomia i okolic jest zainteresowany wspólnymi wypadami w teren ? Pozdrawiam
Ostatnia zmiana: Marzec 31, 2016, 13:27:19 wysłane przez adi Zapisane
Marcel
Rekrut
*

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 1


Odpowiedz #1 : Kwiecień 09, 2016, 08:36:46

Ktoś chętny na wspólny wypad ? Detektorek  Wykopki
Zapisane
crs8lo
Rekrut
*

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 0


Odpowiedz #2 : Maj 21, 2016, 12:17:38

Chętnie wyskocze pokopać jak coś pw. ogólnie weekendy.
Zapisane
john0045
Rekrut
*

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 0


Odpowiedz #3 : Czerwiec 10, 2016, 11:02:54

Ja bardzo chętnie Uśmiech Jestem z okolic przytyka Uśmiech
Zapisane
Matek93
Strzelec
*

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 5



Odpowiedz #4 : Czerwiec 11, 2016, 18:19:08

Ja okolice Kowali również bardzo chętnie gdzieś wyskoczę.
Zapisane
enc
Rekrut
*

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 0


Odpowiedz #5 : Wrzesień 27, 2016, 20:16:36

Jakbyście coś organizowali to i ja chętny. Mi pasuje prawie codziennie o godzinach wczesnoporannych (ledwo świta) i wtedy wg mnie się kopie najlepiej, ale zaproponujcie coś. Pisze się i na lasek i na pola i na piachy.
Pozdrawiam
Zapisane
Flores
Rekrut
*

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 1


Odpowiedz #6 : Styczeń 12, 2017, 10:33:46

Kilofy w ręce i idziemy  Spotkanie barowe
Zapisane
john0045
Rekrut
*

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 0


Odpowiedz #7 : Styczeń 25, 2017, 20:43:18

NO I JAK JEST TY KTOS ZDECYDOWANY NA JAKIES KOPANKO OPRÓCZ FLORESA CZY NIE
Zapisane
Flores
Rekrut
*

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 1


Odpowiedz #8 : Luty 09, 2017, 13:20:19

no i widzisz kolego ciiiiiszaaaa.. chyba pozmaykali wszystkich Uśmiech
Zapisane
Krzysiek75
Młodszy chorąży
***

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 64


Odpowiedz #9 : Luty 10, 2017, 10:27:47

Cisza się zrobiła po serialu na 'yt'  Buzia na kłódkę
Zapisane

At-Pro,XP Deus
john0045
Rekrut
*

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 0


Odpowiedz #10 : Luty 10, 2017, 18:30:10

Jakim serialu ?
Zapisane
Krzysiek75
Młodszy chorąży
***

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 64


Odpowiedz #11 : Luty 11, 2017, 14:22:59

Było kilku celebrytów poszukaj sobie w pogaduchach o naszym forum.
Zapisane

At-Pro,XP Deus
Flores
Rekrut
*

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 1


Odpowiedz #12 : Luty 20, 2017, 12:07:48

jak Panowie sytuacja na polach w okolicy?? da rade juz wyskakiwac?? samochodem na wykopki
Zapisane
vadim1983
Rekrut
*

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 0


Odpowiedz #13 : Marzec 15, 2017, 14:45:40

Panowie jestem z Radomia i mam pytanko czy mógłby któryś z Was pokazać mi swój wykrywacz pokazać o co chodzi być może załapię bakcyla. Ogólnie na sprzęt mam maks. 1500 zł ale najpierw chciałbym zobaczyć z czym to się je na żywo.Może coś pod powiecie odnośnie zakupu.
Dzięki Pozdrawiam
Zapisane
jacek0846
Młodszy chorąży
***

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 62


Odpowiedz #14 : Sierpień 09, 2017, 06:41:34

NO I JAK JEST TY KTOS ZDECYDOWANY NA JAKIES KOPANKO OPRÓCZ FLORESA CZY NIE


Witam.

Wklejam opis walk w rejonie Iłży dla tych którzy poszukują  miejsc do polatania z wykrywką. Szczególnie ciekawy jest ostatni fragment wpisu, gdzie wymieniono trzech żołnierzy z Częstochowy. Kiedyś w jednej z publikacji natknąłem się na opis ukrycia depozytu z banku Częstochowskiego. W 1939 ten depozyt zabrał wycofujący się oddział wojska i ukrył w Górach Świętokrzyskich w pobliżu gajówki. Tutaj właśnie ci trzej żołnierze pozostają w lesie już po przegranej kampanii wrześniowej. A może to jest właśnie ten trop. Pozdrawiam i życzę sukcesów jeżeli ktoś z poszukiwaczy ,,polata z wykrywką''Muszę rozdzielić wysyłaną wiadomość bo jest za duża.

   
« cofnij

Iłżecki wrzesień, cd.
9 września, sobota
Natarcie 12 DP
W czasie gdy dopełniał się los 3 DPLeg. do natarcia szykowały się oddziały 12 DP. Zgodnie z ustaleniami z narady z dnia poprzedniego jaka odbyła się ok. godz. 18-tej w obecności gen. Skwarczyńskiego gen. Paszkiewicz wydał rozkazy do nocnego przemarszu 12 DP do lasów na północny zachód od Lipska. Marsz miał odbyć się w dwóch kolumnach: północnej dowodzonej przez dowódcę 54 pp ppłk dypl. Pokornego i południowej pod dowództwem płk dypl. Łańcuckiego. Kolumna północna miała wyruszyć po osi Kotlarka-Prędocin-Ciecierówka o godz. 22. W skład kolumny wszedł III 54 pp, I/52 pp, III/51 pp, resztki Grupy płk dypl. Glabisza, kompania sztabowa 12 DP, dywizyjne kompanie kolarzy i ckm, plutony specjalne 54 pp, I/12 pal, pluton działek ppanc. oraz tabor dywizyjny. Kolumna południowa miała maszerować po osi Piotrowe Pole-Rzechów-Michałów, a rozpoczęcie marszu przewidziano na godz. 1. W skład tej kolumny wszedł 52 pp (bez I baonu), 51 pp (bez III baonu), 12 pal (bez I dyonu), szwadron kawalerii dywizyjnej oraz reszta działek ppanc.

W związku z brakiem łączności z poszczególnymi oddziałami, zatarasowaniem leśnych dróg oraz ciemnościami utrudniającymi orientację ostatecznie kolumny marszowe sformowano z dużym opóźnieniem. Nie sformowana do końca kolumna północna ruszyła po północy. Na przedpolu natknięto się na Niemców, którzy otrząsnęli się już po walce z 3 DPLeg. I batalion 52 pp zaległ pod ogniem broni maszynowej przed Kotlarką, a III batalion 54 pp wycofał się pod ogniem artylerii na skraj lasu na północ od Maziarz. Dodatkowo chaos pogłębiły tabory które bez rozkazu ruszyły w kierunku zajętego przez Niemców Prędocina. Dostały się pod ogień z broni maszynowej i artylerii. W panice resztki taborów wycofały się w kierunku lasu, tarasując drogi którymi miała maszerować kolumna północna. Nie przygotowane należycie natarcie tej kolumny załamało się. W tym czasie do kolumny dotarł gen. Skwarczyński wraz z gen. Paszkiewiczem, który gdy poczuł się lepiej po przebytym właśnie zawale serca, objął ponownie dowództwo nad swoimi oddziałami. Obaj generałowie doszli do wniosku że jedynym wyjściem z sytuacji jest przeprowadzenia dziennego, regularnego natarcia na Prędocin przy wsparciu artylerii. Doszło również do zmiany na stanowisku dowódcy kolumny północnej, które objął na rozkaz gen. Skwarczyńskiego ppłk dypl. Kowalczewski. Rozpoczęto porządkowanie oddziałów i wymarsz na podstawy wyjściowe do dziennego natarcia.

Kolumna południowa również z dużym opóźnieniem dotarła na podstawy wyjściowe. Skraj lasu był pod ciągłym ostrzałem artyleryjskim. Planowany wypad 52 pp na pozycje artylerii niemieckiej w Grabowcu został anulowany około godz. 4 przez płk dypl. Łańcuckiego. Kolumna była nadal dość rozciągnięta. Około godz. 5 rozpoczęto ruch w kierunku Rzechowa. W pierwszej linii szedł II/52 pp, jako prawoskrzydłowy, a I/51 pp jako lewoskrzydłowy. Na prawym skrzydle w drugiej linii miał działać III/ 52 pp zawrócony z akcji na Grabowiec. Jako ubezpieczenie taborów od strony wschodniej działał II/51 pp. Ok. godziny 6 została zajęta Dobrawa. Do natarcia niespodziewanie przyłączył się III/ 7 ppLeg., który zawrócił spod Iłży. Odziały polskie uderzyły następie na las Aleksandrów który wzięto szturmem. Silny ogień artylerii niemieckiej i brak wsparcia ze strony własnej artylerii spowodowało iż z dużymi stratami natarcie kolumny południowej utknęło na przedpolu Rzechowa ok. godz. 8. Tak ten moment zapamiętał dowódca 1 plutonu I/51pp pchor. Józef Kogut: Rozgorzało piekło. Grad kul nieustannie padał na nasze oddziały. Niemcy mieli dobrze zorganizowaną obronę. Zapory ogniowe były trudne do przebycia. Strzelali do nas ogniem bocznym z dobrze zamaskowanych stanowisk. Niemiecka artyleria siała spustoszenie w naszych szeregach naszej strony słychach było tylko kilka działek o małej skuteczności ogniowej. Natarcie utknęło. Kryliśmy się w zagonie ziemniaków, ale pozostanie w miejscu byłoby dla nas klęską. Niemcy bezustannie ostrzeliwali pole skoncentrowanym ogniem broni maszynowej, artylerii i działek ppanc.

W czasie boju został śmiertelnie ranny kapelan 52 pp, kpl. rez. ks. Antoni Czwarka. Poszedł do natarcia razem z piechotą by nieść posługę padłym w boju żołnierzom. W ostatnich chwilach życia zdołał jeszcze napisać: Meldunek. Proszę zameldować Panu Generałowi Paszkiewiczowi, że zostałem ciężko ranny i służby dalej pełnić nie mogę, Kapelan 52 pp.

Godzinę później, tj. około godz. 6 ruszyło natarcie kolumny północnej. Wszystkie bataliony miały nacierać w jednej linii- III/ 54 jako prawoskrzydłowy, III/ 51 pp jako środkowy i I/52 pp jako lewoskrzydłowy. Całość miała być wspierana przez I/12 pal. Wkrótce po wyruszeniu do natarcia polskich batalionów artyleria niemiecka położyła silny ogień na skraj lasu starachowickiego. Natarcie początkowo rozwijało się pomyślnie. I/52 pp zdobył niemieckie pozycje przy drodze Iłża - Maziarze, gdzie rozbito również baterię dział plot. Poległ również dowódca I dywizjon 22 pułku artylerii przeciwlotniczej mjr Weisser. W ataku na bagnety zdobyto Podkońce i część Kolonii Rzechów, a po godz. 7 ruszono w kierunku m. Michałów. Patrole I/52 pp dotarły do szosy Iłża Michałów. Na południe od Piłatki I/52 pp okrążył niemiecki dywizjon artylerii. Impet polskiego natarcia spowodował iż niemiecka linia obrony zaczęła się łamać. Zauważono wycofywanie się Niemców ze wzgórza 246 i Piłatki.

Zapisane
Strony: [1] 2 Do góry Drukuj 
Skocz do:  

Mazowieckie forum poszukiwaczy skarbów.

Pozycjonowanie tego serwisu zapewnia firma skuteczni.pl

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines