Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
Styczeń 18, 2018, 00:38:52

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane

Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Strony: 1 [2] 3 Do dołu Drukuj
Autor Wątek: Ku przestrodze! UWAGA SCENY B. DRASTYCZNE !  (Przeczytany 18740 razy)
psioter5
Gość
Odpowiedz #15 : Kwiecień 21, 2011, 22:18:54

tak oczywiście przepraszam tylko za pomyłkę 17 a nie 12 lat mój szwagier jest strażakiem zawodowym a ja ochotnikiem i pojechałem zobaczyć bo dzwonił po mnie, minęło już trochę czasu od tej tragedii. Młodszy przeżył, teraz chyba jest tam tablica upamiętniająca. http://www.moja-ostroleka.pl/wybuch-niewypalu-zabil-17-latka,1214145634,arch1214810114.html
Zapisane
Vilmark
Porucznik
****

Pomógł 7
Offline Offline

Wiadomości: 368


"Tylko umarli ujrzeli koniec wojny"


Odpowiedz #16 : Kwiecień 21, 2011, 23:44:46

To dosyć znany wypadek , chyba jeden z bardziej makabrycznych w ciągu ostatnich 2-3 lat. Kiedyś takich wypadków było sporo , tylko po prostu mało się o nich mówiło. Ja sam dostałem zakaz łażenia z wykrywaczem (wtedy jeszcze od rodziców:).) gdzieś w 1999 ? , po tym jak mój kolega stracił nogę. Dwa lata wcześniej dwóch jego kolegów zginęło , jeden stracił rękę. Wtedy po prostu nie było forów , zaawansowanego internetu itp.

Tutaj więcej na temat Ostrołęki.

http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080624/REG40/669746242
Zapisane
psioter5
Gość
Odpowiedz #17 : Kwiecień 22, 2011, 07:22:14

ciężkie tematy ale trzeba i o takich mówić, 50% przedmiotów które wykopujemy miało jedno zastosowanie, zabijać. Jak widać  po prawie 100latach ich funkcja się nie zmieniła. Poza tym poszukiwacze boja się dzwonić po policję gdy znajda urwiłapkę, sam coś o tym wiem, kiedyś po znalezieniu opartego o drzewo granatu moździerzowego zadzwoniłem po policje  i co ? mieli pretensje ze  zawracam im głowę, po wielkiej debacie telefonicznej kazali ma to zakopać, wyśmiałem ich i powiedziałem że palcem tego nie tknę bo w nekrologu napiszą mi domorosły saper. więc wysłali do mnie jednostkę saperów i sami też raczyli się zjawić, dostałem 200zł mandatu za niszczenie ściółki (dołki zakopane) a za około miesiąc miałem wizytę domową.
Zapisane
rav666
MFE detektorysci.pl
Podpułkownik
***

Pomógł 22
Offline Offline

Wiadomości: 902



Odpowiedz #18 : Kwiecień 22, 2011, 07:22:26

od razu pomyślałem właśnie o tym przypadku z Kobylina. chłopaki znaleźli minę-pułapkę. kiedy jeden mocował się żeby pudło otworzyć, drugi zdąrzył odejść kilkanaście metrów dalej szukając i to uratowało mu życie... chłopak który zginął był z wyszkowa, dodatkowo jego rodzice to znajomi kolegi kopacza z wawy, który mi opowiadał jak to było.  kiedyś na odkrywcy ktoś nawet wrzucał schematy takiej pułapki jaką najprawdopodbniej wtedy znależli - pudło, najczęściej z drewna, obite blachą. eksplozja następowała przy próbie otwarcia. mimo upływu lat dalej sprawne i niebezpieczne. do kopania w lesie trzeba, oprócz wykrywacza, mieć także głowę...
Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2011, 07:25:32 wysłane przez rav666 Zapisane
psioter5
Gość
Odpowiedz #19 : Kwiecień 22, 2011, 08:17:31

są tez inne tego typu pułapki naj częściej niemieckie np papierośnice i zapalniczki urywające palce garnki zakopane w których są granaty z zawleczkami przywiązanymi do pokrywek itp.
Zapisane
.poszukiwacz.
Starszy chorąży sztabowy
***

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 120


Hs-3. Ace 250


Odpowiedz #20 : Kwiecień 22, 2011, 11:20:56

Dlatego trzeba kopać z głowa a nie walić szpadlem w ziemie jak szalony.
Zapisane

-Honor jak papier, gdy raz się splami, to już go nie wyczyścisz
psioter5
Gość
Odpowiedz #21 : Kwiecień 22, 2011, 11:59:14

dokładnie, rożne rzeczy w ziemi siedzą.
Zapisane
wawrzyniak132
Starszy strzelec
*

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 13


Odpowiedz #22 : Luty 22, 2012, 20:42:35

nie jest tak drastyczne jak myślałem, widywałem gorsze rzeczy;p
Zapisane
Melfi
MFE detektorysci.pl
Major
***

Pomógł 11
Offline Offline

Wiadomości: 616



Odpowiedz #23 : Luty 22, 2012, 20:47:35

nie jest tak drastyczne jak myślałem, widywałem gorsze rzeczy;p

TO nie ma byc "HORROR" tylko uświadamianie.. A wydaje mi się, że dla przeciętnej osoby to i tak jest dosyć drastyczne.
Zapisane
maro20
MFE detektorysci.pl
Podpułkownik
***

Pomógł 20
Offline Offline

Wiadomości: 943



Odpowiedz #24 : Luty 22, 2012, 21:28:36

dokładnie jak Melfi prawi. To ma uświadamiać a nie straszyć
Zapisane
rafal81
Porucznik
****

Pomógł 14
Offline Offline

Wiadomości: 365



Odpowiedz #25 : Październik 29, 2012, 22:30:03

W sierpniu br. niedaleko Szydłowca pocisk moździerzowy czy coś podobnego zabiło gościa, przy próbie dobrania się do tego. Jak się okazało w domu miał jeszcze kilkadziesiąt sztuk, saperzy pracowali kilka godzin. Wybuch słyszałem z kilku km w linii prostej.
Zapisane

"Niezrozumienie teraźniejszości jest konsekwencją nie znajomości przeszłości"
8total4
Kapitan
****

Pomógł 42
Offline Offline

Wiadomości: 448



Odpowiedz #26 : Listopad 02, 2012, 19:35:32

wypadków w ostatnich latach było b.wiele
najbardziej niebezpieczne są riegelminy o których pisałem bo nie kojarzą się nikomu z klasyczną miną, poza tym granaty moździerzowe z zapalnikami z bakelitu, oraz lepiej zachowane granaty ręczne i pociski artyleryjskie (w tym katiusze).

Najwięcej statystycznie ludzi zginęło w Polsce prawdopodobnie podczas manipulowania przy granatach moździerzowych.

Oprócz min-pułapek typu papierośnice itp, które są w sumie dość rzadkie, trzeba także zwrócić uwagę na włoskie granaty - "czerwone diabły", miny szklane oraz tzw. granaty "oficerskie" służące do likwidowania konkretnych celów.
Osobiście słyszałem od nieżyjącego już Świadka, jak w późnych latach `40 w centralnej Polsce znalezli taki granat z kolegami, wyglądał jak cygaro w drewnianym lub drewnopodobnym etui, podczas próby rozkręcenia nastawiał się zapalnik czasowy.
Dobrze że w porę starszy kolega wyrzucił im przedmiot do dużego wyrobiska. po ok minucie nastąpiła bardzo silna eksplozja, a mieszkańcy okolicznych domów zbiegli się na miejsce zobaczyć co się dzieje.

Polecam także mieć się na baczności w masywach górskich, gdzie operowały oddziały upa, ponieważ w wielu ziemiankach od lat znajdowano wiązki granatów i różnego rodzaju pułapki.
Również w miejscach operowania i kwaterowania oddziałów dywersyjnych trafiają się różnego rodzaju "zabawki" typu wiązki pomz-min, miny i granaty z potykaczami itp.

Również wiele zapalników może być niebezpieczne. Może w najlepszym wypadku pourywać palce a w najgorszym nawet zabić albo przynajmniej oślepić. W wielu zapalnikach są różnego rodzaju zapadki i systemy bezwładnościowe, oraz iglice.  Zanim ktoś spróbuje rozkręcać cokolwiek, co wydaje się mieć prostą konstrukcję niech lepiej się 10 razy zastanowi.

Co do zabawy w sapera to każdy ma swój rozum i wie za co odpowiada, tylko niech nie daje złego przykładu dzieciom i weźmie pod uwagę że każdy taki przypadek powoduje zaostrzenie prawa w wielu dziedzinach.


Zapisane
artii
Starszy chorąży
***

Pomógł 2
Offline Offline

Wiadomości: 85



Odpowiedz #27 : Listopad 02, 2012, 20:17:52

Ostatnio ja miałem przygodę z miną w Pułtusku jak się jedzie na ogródki działkowe przy niskim stanie wody jak się idzie dróżką zaraz przed działkami jechaliśmy na rowerach z działki dziadka i się zachciało lać no to co było zejście nad kanałem zeszliśmy nad wodę i każdy w swoją stronę leje w pewnym momencie słyszę wołanie kumpla podszedłem a on mi pokazuje coś w wodzie mówi "pacz garnek leży dawaj go wyciągniemy" lecz patrze faktycznie coś tam leży trochę zamulone bo facet łódką przepłynął "mówię poczekaj niech trochę muł opadnie to się zobaczy" rozglądając się do okoła po dnie za uwarzyłem pocisk chyba przeciw lotniczy lecz go nie ruszałem bo wiadomo co by się stało. Pojechaliśmy zgłosić to (wcześniej dzwoniąc do rodziców co robić) na komendę to pojechaliśmy z policyjnym pirotechnikiem. Co się okazało ten garnek to była mina lecz jak sądził policjant był na niej biały pasek lecz ja widziałem pomarańczowy (no ale nie będę poprawiał) bez zapalnika górnego ale mówił o tym że może być podczepiony granat od spodu i mamy szczęście że jaj nie ruszaliśmy. Po wszystkim odwieźli nas na rynek i puścili mówiąc "nikomu ani słowa"

Około 17 tego samego dnia dzwoni do mnie telefon wyświetla się numer kumpla odbieram i słyszę "i jak tam wasza mina" a we mnie aż się zagotowało policjant powiedział "nikomu nie mówcie" a o 18 już pół miasta wiedziało. Na drugi dzień słyszałem jeszcze od innego kumpla (jego tam nie było  z tymi debilami) że wyciągnęli to minę i pocisk i jeszcze się nimi bawili jak to usłyszałem to myślałem że jak ta mina ich nie zabiła to ja to zrobię  wnerw  zły                 
Zapisane
madmax
Strzelec
*

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 3


Odpowiedz #28 : Styczeń 05, 2013, 02:54:05

Brawo Panowie za ten dział! Nigdy dosyć rozmów o bezpieczeństwie!!!.Pomimo drastycznych scen! Brawo
Zapisane
Greg
MFE detektorysci.pl
Major
***

Pomógł 12
Offline Offline

Wiadomości: 542


Odpowiedz #29 : Styczeń 06, 2013, 00:28:51

Ja po obejrzeniu tych zdjęć przez rok tatara nie zjadłem Uśmiech ciągle ten widok tego mięsa Smutny
Zapisane

,,Kopie wiec jestem"
Strony: 1 [2] 3 Do góry Drukuj 
Skocz do:  

Mazowieckie forum poszukiwaczy skarbów.

Pozycjonowanie tego serwisu zapewnia firma skuteczni.pl

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines