Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
Kwiecień 23, 2018, 05:19:47

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane

Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Strony: [1] Do dołu Drukuj
Autor Wątek: Bitwa Pancerna w sierpniu 1944 roku na terenie Kobyłki  (Przeczytany 5024 razy)
marco76
Gość
: Sierpień 06, 2013, 18:45:33

Witam. w sierpniu 1944 roku na terenie między innymi Kobyłki miała miejsce bitwa pancerna ( podobno III co do wielkości bitwa pancerna II wojny światowej ). Mam prośbę do wszystkich którzy mogą pomóc w odnalezieniu opisu walk na terenie właśnie Kobyłki. W internecie można znaleźć opis na temat Wołomina, Radzymina i innych być może większych miast.Odszukane przeze mnie mapki też nie zawsze się pokrywają.Choć raz udało mi się natrafić na opis że po walce na terenie Kobyłki pozostało ok 15 zniszczonych czołgów to za nic nie mogę tego odnaleźć. Najczęstszy opis ma ok trzech może czterech linijek .Poniżej zdjęcie zniszczonej zachodniej wieży naszego kościoła wysadzonej przez zmykających w popłochu niemieckich żołnierzy.


* Zniszczony kościół.jpeg (188.78 KB, 559x381 - wyświetlony 940 razy.)
Zapisane
marco76
Gość
Odpowiedz #1 : Sierpień 06, 2013, 18:50:24

I jeszcze Kościół dzisiaj.


* Bazylika Mniejsza Św. Trójcy w Kobyłce.jpeg (190.95 KB, 559x381 - wyświetlony 461 razy.)
Zapisane
pawel888
Moderator Globalny
Pułkownik
*****

Pomógł 52
Offline Offline

Wiadomości: 1041


MTWiC


Odpowiedz #2 : Sierpień 08, 2013, 00:59:24

Książka Sawickiego Front Wschodni a Powstanie Warszawskie. Może coś znajdziesz, o Wołominie, Markach, Strudze, sporo jest.
Zapisane

Kto nie pamięta historii skazany jest na jej ponowne przeżycie...
Kambas
Gość
Odpowiedz #3 : Sierpień 20, 2013, 12:14:58

Jeszcze dobra lektura to:

Na przedpolu Warszawy W. Kempy.

Pzdr
Kambas
Zapisane
marco76
Gość
Odpowiedz #4 : Sierpień 20, 2013, 12:37:09

Tak dokładnie. I właśnie w niej więcej znalazłem. Dzięki OK
Zapisane
marco76
Gość
Odpowiedz #5 : Sierpień 22, 2013, 09:59:06

Oto opis jaki udało mi się znaleźć na stronie Urzędu Miasta dotyczący między innymi owej bitwy która mnie interesuje( aczkolwiek mało tego) to tutaj jest mowa o tych rozbitych czołgach.
,, Wybuch wojny w dniu 1 września 1939 roku dał o sobie znać nalotami na stolicę. W dniu 3 września polski myśliwiec zestrzelił nad Kobyłką hitlerowski samolot typu Heinkel 111. W dniu tym niemiecki komunikat radiowy łgał bez zająknięcia "wszystkie nasze samoloty wróciły do bazy". Ofensywa hitlerowska z Prus Wschodnich dotarła do Kobyłki już 12 września. Nie napotykając oporu, wojska wroga przeszły w kierunku Pragi.

Lata wojny w Kobyłce znaczyły się konfiskatami, rabunkiem, terrorem, rozstrzeliwaniem podejrzanych o przechowywanie broni. Aresztowani zostali nauczyciele i znaczniejsi obywatele, z których wielu nie powróciło z obozów koncentracyjnych. Skromna tablica upamiętniająca te czasy znajduje się pośrodku rynku. Gehennę przechodzi ludność żydowska sąsiedniego Wołomina, gdzie w roku 194O stworzono getto obejmujące także kilka budynków Sosnówki. Getto zlikwidowano bestialsko przez wymordowanie w 1942 roku około 4OO jego mieszkańców wśród wydm i zagajników Zalaska, resztę wywożąc do Treblinki. Narasta opór ludności tak spontaniczny jak i zorganizowany. Powstaje spółdzielnia samopomocy, a w konspiracji placówka Armii Krajowej, której komendantem był nauczyciel Feliks Kowalski.

Przykładem solidarności obywatelskiej może być fakt wykradzenia i ukrycia przez rodzinę Kalisiaków dwóch dzwonów kościelnych przeznaczonych na przetopienie.

Tymczasem wojna szalejąca na odległych frontach zbliżyła się latem 1944 roku gwałtownie do osady. Czołowe oddziały radzieckiej Drugiej Armii Pancernej klinem wdzierającej się pod Warszawę zajmują 30 lipca Kobyłkę. Radość była powszechna. Niestety po kilku dniach kontrofensywa doborowych pancernych dywizji "Hermann Goering" i "Totenkopf" poprzedzone nalotami bombowymi odrzuca pancerniaków radzieckich. Po zaciętej bitwie w Kobyłce pozostało około 15 wraków wypalonych czołgów obu armii.

Hitlerowcy po powrocie mordują i wywożą podejrzanych o udział w ruchu oporu. Przez następny miesiąc miejscowość pozostaje w strefie walk frontowych. 7 września 1944 roku piechota radziecka wypiera z Kobyłki wojska hitlerowskie. Dzień ten uznany został świętem miasta.

Natychmiast organizują się polskie władze samorządowe. Uruchomiona zostaje przez miejscowego nauczyciela Józefa Kaskę szkoła powsz miastem echna. Na wezwanie Rządu Tymczasowego grupa mężczyzn wyrusza w początkach października do formującego się Wojska Polskiego. "
Jest tu też mowa o niemieckim samolocie zestrzelonym nad miastem . Ciekawe jaka byłaby szansa żeby dowiedzieć się o tym więcej i gdzie szukać takiej informacji.
Jeżeli kogoś interesuje historia kobyłki podaję podaję link do strony.  http://um.kobylka.pl/index.php/o_miescie/historia-2.html.
Ostatnia zmiana: Sierpień 22, 2013, 10:01:31 wysłane przez marco76 Zapisane
pawel888
Moderator Globalny
Pułkownik
*****

Pomógł 52
Offline Offline

Wiadomości: 1041


MTWiC


Odpowiedz #6 : Sierpień 22, 2013, 16:09:33

Samolot o którym tu mowa spadł bliżej Nadmy, na polu, na wysokości wieży metalowej przy której jest bunkier. Niestety jest to teren wyrobiska po byłej cegielni i po samolocie ani śladu.  Całość walk i zestrzelenia opisana jest w książce R.Sawickiego i M.Rogusza pt. "Zielonka, Zapomniane Lotnisko Września" którą również mogę Tobie pożyczyć Uśmiech
Zapisane

Kto nie pamięta historii skazany jest na jej ponowne przeżycie...
marco76
Gość
Odpowiedz #7 : Sierpień 22, 2013, 16:38:12

Ok. wymienię na pewno. OK
Zapisane
Ralfi75
Starszy chorąży sztabowy
***

Pomógł 5
Offline Offline

Wiadomości: 111


Odpowiedz #8 : Sierpień 22, 2013, 17:40:50

2-3 lata temu rozmawiałem w Wołomine z Panem który mieszkał w domu dróżnika chyba na obecnej Napoleońskiej. Jeżeli dobrze pamiętam opowiadał jak to dwa t 34 wyjechały na łąkę właśnie w tych okolicach i podjęły walkę. Zostały zniszczone przez dwóch Niemców za pomocą panzerfausta
Zapisane
marco76
Gość
Odpowiedz #9 : Sierpień 22, 2013, 20:54:08

Bardzo chciałbym mieć możliwość porozmawiania właśnie z kimś takim. Żeby móc wiedzieć co i gdzie się działo. I to nie po to żeby latać tam zaraz z wykrywaczem ale dla samego zaspokojenia swojej wiedzy. Ale na razie nie mam odwagi , ani nie wiem bardzo jak podejść do takiej rozmowy. Brak mi chyba pewności siebie. A podejrzewam że byłoby z kim porozmawiać. A ty ,,Ralfi75" podsunąłeś mi pewien pomysł. Zawsze chciałem zrobić dioramkę z bitwy w Kobyłce i myślę że temat z tymi dwoma T-34 będzie bardzo dobry. Mam się czego zaczepić.  Dzięki OK
Zapisane
seb100
Kapral
*

Pomógł 0
Offline Offline

Wiadomości: 25


Odpowiedz #10 : Czerwiec 28, 2015, 20:43:34

Pewnie chodzi o to:

 Ostatnie miesiące 1944 roku były dla osiedla najtragiczniejsze. Niemcy zgromadzili tu swoje doborowe wojska dywizje SS-Galizien i SS-Herman Göring. Na jesieni 1944 roku nacierające od wschodu wojska sowieckie podjęły próbę wyrzucenia Niemców z prawego brzegu Wisły. Walki były długie i zacięte, bo terenów tych broniła elitarna dywizja pancerno-spadochronowa im. Hermana Göringa. Czołgi sowieckie opanowały część Białołęki Dworskiej już 17 września 1944 roku, ale Niemcy podjęli kontratak i ponownie opanowali osiedle. W dniu 10 października o godzinie 10.00 rano wojska radzieckie rozpoczęły kolejny atak od wschodu w kierunku linii kolejowej Warszawa - Legionowo. Linia frontu przebiegała wówczas na lesistych wzgórzach Białołęki Dworskiej, Różopola i dalej na północ w kierunku Chotomowa. Przez dwie godziny ogień prowadziło kilka tysięcy dział, w czasie którego po obu stronach zginęło kilkuset żołnierzy. Wojska radzieckie zbliżyły się do linii kolejowej, ale następnego dnia dywizja Hermana Göringa kontratakowała i odrzuciła Rosjan ponownie na pozycje wyjściowe. Atak ten należał do najsilniejszych, jakie przeprowadzono na Białołękę w ostatnich miesiącach wojny. Białołęka Dworska podobnie jak Choszczówka, Grabina, Józefów, Szamocin parokrotnie przechodziła z rąk do rąk walczących, aby w końcu roku 1944 zostać wolną. Nieliczni mieszkańcy, którym udało się uniknąć ewakuacji i którzy nie zginęli od ognia artyleryjskiego gnieździli się w bunkrach opuszczonych przez żołnierzy. Wokoło widniały ruiny i zgliszcza. Pamiątką wojny jest ulica Lidzbarska. Była ona drogą czołgową między Białołęką Dworską i Choszczówką, prowadzącą w tym czasie przez pola uprawne. Ponieważ została dobrze ubita przez gąsienice, zaczęto z niej korzystać i po wojnie. Ślady wojennych działań są widoczne dziś w postaci licznych rowów łącznikowych, stanowisk dział przeciwlotniczych, schronów-obwałowań dla samochodów i czołgów, a do niedawna natrafić było można także na wraki czołgów, zniszczoną broń rozmaitego rodzaju i kalibru oraz wielkie ilości różnej amunicji.

Sprawdzałem jest ul. Lidzbarska do dnia dzisiejszego gruntowa, są okopy na szczycie wzniesienia pomiędzy kanałkiem żerańskim a "drogą czołgową".

Jeśli ktoś chętny chętnie oprowadzę, może coś jeszcze znajdziemy na czołg bym nie liczył ale sporo drobiazgów zostało.
Zapisane
Strony: [1] Do góry Drukuj 
Skocz do:  

Mazowieckie forum poszukiwaczy skarbów.

Pozycjonowanie tego serwisu zapewnia firma skuteczni.pl
Serwer i domenę sponsoruje firma wykańczająca apartamenty i domy pod klucz www.deconova.pl.

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines